-Hej ślicznotko-powiedział Michael
-Hej . Co byś ode mnie chciał ?-spytałam zaciekawiona
-Tak sobie pomyślałem , że jak jesteś sama to może do Ciebie jutro wpadnę?-powiedział radosnym głosem
-Tak! Wspaniale, o której do mnie wpadniesz ?
-No nie wiem...Może o 13:00 ?
-Super!To dobranoc :*-Powiedziałam lekko ziewając
-Dobranoc Księżniczko -Powiedział Michael
Bardzo się ucieszyłam , gdy Michael zaproponował , że do mnie przyjdzie.Od pewnego czasu czuje do niego coś więcej niż tylko przyjaźń, ale nie powiem mu tego, bo to oczywiście zniszczy naszą długą przyjaźń.Wstałam z łóżka i poszłam się myć , było gdzieś tak po 22 więc zrobiłam sie senna. Położyłam się pod kołdrę i od razu zasnęłam.
Obudziłam się o 10:36 i szybko wybiegłam z łóżka.Byłam przerażona , bo za niedługo przychodzi Michael. Pobiegłam do łazienki umyłam zęby , a włosy związałam w warkocza na boku. ubrałam się w coś luźnego ,aby posprzątać i tak później sie przebiorę. Zaczęłam sprzątać, w mieszkaniu nie było zbyt czysto. Skończyłam sprzątać o 12:00. Zaczęłam się ubierać i szykować jedzenie.Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi, lekko poprawiłam bluzkę , szybko włączyłam nastrojową muzykę i pobiegłam otworzyć drzwi. Otworzyłam , a tam stał Michael z uśmiechem od ucha do ucha. Wpuściłam go do środka , on zdjął buty i bluzę i poszedł do salonu. Usiadł na kanapie i patrzył na mnie z uśmiechem.
-Co się tak gapisz ?!- spytałam
-A może tak najpierw "Hej" ?- powiedział śmiejąc się
-No tak..Hej-powiedziałam z przekąsem - No to czemu się tak na mnie patrzysz ?
-Bo jesteś piękna-powiedział, a ja wytrzeszczyłam na niego oczy
-Nie przesadzaj , wyglądam normalnie- powiedziałam z rumieńcami
Usiadłam obok niego tak , że nasze kolana się spotykały.Popatrzyłam na niego , a ten tylko się uśmiechną, po czym wziął moją rękę i powiedział:
-Mam do ciebie pytanie, z którym nie mogłem czekać dłużej.
Popatrzyłam na niego z niedowierzaniem. Czy on ? Nie..On raczej mnie nie kocha :(
-A więc-kontynuował- uczynisz mi ten zaszczyt i zaprowadzisz mnie do łazienki ?
-Bardzo śmiesze wiesz ?
-Huh, tak wiem..Głupi jestem przecież wiem gdzie jest łazienka, zaraz wracam
Wyszedł , a ja czekałam w milczeniu, a w głowie miałam tysiące myśli.-Powiedzieć mu czy nie, jak mu powiem że go kocham to nasza przyjaźń się zawali.Okay dziewczyno weź sie w garść.-Wyszedł z łazienki , teraz usiadł bliżej. Popatrzyłam mu prosto w oczy iii..
-Słuchaj muszę ci coś powiedzieć wiem, że to zniszczy naszą przyjaźń , ale dłużej tego nie wytrzymam. Cholernie mi się podobasz...Tak!Jestem w tobie zakochana od długiego czasu. Już po prostu nie mogłam tego dusić w sobie. Przep...-Nie zdążyłam dokończyć bo Michael pocałował mnie , byłam zaskoczona , ale odwzajemniłam pocałunek.Jego usta były miękkie ,a całował delikatnie.
Od tamtego czasu jesteśmy szczęśliwą parą <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz