Jesteś zwykłą nastolatką , która przyjaźni się ze znanym na całym świecie zespołem One Direction . Tym pięcu chłopakom mogłaś powiedzieć wszystko i mieć pewność że nikomu nie wyjawią .Twoich sekretów. A na dodatek mieszkali w domu naprzeciwko Ciebie. Były wakacje, więc odwiedzałaś ich codziennie , tak jak dziś. Gdzieś po 10. się obudziłaś, a właściwie Twój młodszy brat Cię obudził. Zaczął skakać po Twoim łóżku drzeć mordę ''[T.I.] Wstawaj! Zrób mi śniadanie!'' Ty cała rozwścieczona taką ''miłą'' pobudką wyrzuciłaś go za drzwi. Ale i tak już nie mogłaś zasnąć więc poszłaś do łazienki i jak codziennie umyłaś się, wyprostowałaś włosy i zrobiłaś dość mocny makijaż. Dziś założyłaś Czarne vansy , swoje ulubione rurki , białą bokserkę i granatową bejsbolókę. Wszystko razem wyglądało oszołamiająco. Zeszłaś na parter i zjadłaś szybkie śniadanie. Po czym postanowiłaś odwiedzić swoich przyjaciół. Po 3 minutach byłaś już pod ich drzwiami, które otworzył Ci jeszcze zaspany Zayn . Zaśmiałaś się bo słodko wyglądał, roztrzepane włosy i przymknięte czekoladowe oczy. Chłopak standardowo przytulił Cię na przywitanie i zaprosił do środka. W ich domu panował ogromny bałagan , ciuchy porozrzucane dosłownie wszędzie, butelki po piwie i coli walały się gdzieś pod nogami ale ty byłaś już do tego przyzwyczajona. Po chwili zorientowałaś się że Malik już gdzieś zniknął . Tak jak myślałaś , poszedł kontynuować swoją drzemkę. Pomyślałaś że zrobisz im śniadanie , więc po cichu poszłaś do kuchni . Wyjęłaś z lodówki jakieś jajka i warzywa, wzięłaś się szybko do gotowania. Nagle poczułaś na sobie czyjeś dłonie. Odwróciłaś się i zobaczyłaś Nialla , w którym potajemnie się podkochiwałaś . Chłopak na przywitanie mocno cię przytulił i wyszeptał do ucha ''Dzień dobry , słońce'' , Twoje całe ciało przeszedł przyjemny dreszcz. Chłopak gdy tylko zauważył że śniadanie które przyrządzałaś było gotowe zabrał się do jedzenia. Postanowiłaś szybko zawołać resztę chłopców bo wiedziałaś że Niall bez problemu zje porcje Hazzy , Liama , Louisa i Zayna. Gdy wszyscy już się najedli Styles wpadł na pomysł żebyście całą paczką poszli do kręgielni by się trochę rozerwać. Ty i Niall nie lubiliście tej gry. Więc postanowiliście zostać razem w domu i obejrzeć jakiś film. Chłopcy szybko się ogarnęli i wyszli z domu zostawiając ciebie i Niall'a samych. Chłopak włączył jakąś komedię , cały czas śmialiście się jak jakieś niedorozwoje. Pod koniec filmu poczułaś że blondyn ci się przygląda, miałaś rację, patrzył na ciebie.
- Rozmazałam się? - zapytałaś , nie uzyskując żadnej odpowiedzi.
-Halo! Niall Głupku? Jestem brudna że mi się tak przyglądasz? - mówiąc to delikatnie się uśmiechnęłaś.
- ... Nie.. Tylko..
- Tylko co? - dopytywałaś.
- Jesteś taka śliczna ... - wyszeptał Niall i zbliżył swą twarz do twojej.
Byliście w niebezpiecznie bliskiej odległości, ale Tobie to nie przeszkadzało. Już kilka sekund później wasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku. Horan nie przestając cię całować przytulił cię bardzo mocno, nigdy się tak nie czułaś. To było spełnienie Twoich marzeń. W trakcie waszych ''czułości'' usłyszeliście dość głośny śmiech. Tak jak myślałaś . To była reszta zespołu . Liam próbował ich uciszyć ale mu to nie wychodziło. Na Twoich policzkach pojawił się rumieniec. Niall gdy tylko to zauważył pocałował Cię jeszcze raz pokazując w ten sposób przyjaciołom jak Cię bardzo kocha. Harry, Zayn , Louis i Liam widząc to postanowili że pójdą do kuchni żebyście mogli spokojnie ze sobą porozmawiać. Gdy tylko wyszli w Twoich oczach pojawiły się łzy... to były łzy szczęścia. Wreszcie miałaś wszystko czego pragnęłaś. Horan klęknął przed Tobą i powiedział:
- [T.I.] Kocham Cię. Już dawno Cię kochałem. Czy chcesz być ze mną? Wiem że nie jestem idealny ale kocham Cię najbardziej na świecie.
- Dla mnie jesteś idealny , kocham Cię. - Powiedziałaś już zapłakana i rzuciłaś mu się w ramiona.
Już jesteście ze sobą ponad 5 lat. Wzieliście ślub i wszystko się bajecznie układa. A za 3 miesiące wasza rodzina powiększy się o jedną osobę .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz