Muzyka

czwartek, 29 stycznia 2015

#2 Ash +18

  Moja przyjaciółka mieszkała tylko dwie ulice ode mnie,więc miałam do niej niedaleko. Chwilkę szłam i już stałam pod jej drzwiami. Wyprostowałam lekko sukienkę i zapukałam. Nikt nie otwierał. Zapukałam jeszcze parę razy i nadal nikt nie otwierał. Nacisnęłam na dzwonek i tak z 10 razy zadzwoniłam. W końcu się wkurwiłam i zadzwoniłam do niej na komórkę. I znowu ta głupia piosenka
-Halo ?-Spytała przyjaciółka
-No hej-powiedziałam zirytowanym głosem- Hymm może mi raczy ktoś otworzyć ?
-Tak,tak już ktoś otwiera.
  Rozłączyłam się.Nie czekałam długo , drzwi się otworzyły, a przede mną stanął wysoki chłopak.Popatrzyłam na niego złym wzorkiem, a ten się tylko zaśmiał.
-Ha,ha,ha . No proszę,proszę nie spodziewałem się , że nawet ty przyjdziesz-powiedział rozbawionym głosem
-Bardzo śmieszne Harry!!-Powiedziałam zła
-No co tak stoisz?! Zapraszam panią.
  Weszłam do środka.Nie uwierzyłam stało tam 8 chłopaków. Luke, Calum, Michael, Louis ,Zayn, Liam ,Niall i Ashton.No właśnie Ash, do niego czuję coś więcej niż tylko przyjaźń , ale to jest nie odwzajemniona miłość.On traktuje mnie jakbym była dla niego niczym , cały czas krzyczy i jest taki oschły dla mnie , nie to co dla innych. Podeszłam do Louisa
-Hej Lou, pomożesz mi ?-spytałam chłopaka
Popatrzył na mnie dziwacznie i wziął mnie na ręce tak aby Ash wszystko widział.Zaniósł mnie do  kuchni i mrugnął .
-Jak myślisz zauważył ?-powiedział chłopak
-Nie, raczej nie -powiedziałam ze smutną miną
-No nic, masz kieliszek będzie lepiej-powiedział i podał mi kieliszek z wódką
-Louis wiesz , że ja nie moge-powiedziałam
-Tak,tak, ale jeden ci nie zaszkodzi -powiedział z uśmiechem
-Wiesz...-powiedziałam niepewnie i wzięłam kieliszek
-Dawaj,dawaj-krzyczał Tomlinson
 Niepewnie przechyliłam kieliszek , a płyn wlał mi się do ust. Skrzywiłam się , a Tommo podał mi cole , którą od razu wypiłam. Zauważyłam , że [I.T.P] skrada się z tyłu.  Niby jej nie zauważyłam , ale kontem oka patrzyłam co ona robi , ale nie zauważyłam dokładnie bo Harry pociągnął mnie do Tańca.Wróciłam i napiłam się coli byłam zmęczona .Po napiciu  się coli poczułam się dziwnie, po tym wlałam w siebie kolejny kieliszek i tak 3,6,10...Po pewnym czasie wszyscy byli już piani, a ja ruszyłam w Taniec. W pewnym momencie  poczułam na swych biodrach ręce, po czym usłyszałam bardzo dobrze mi znany , ale  tez nie znany głos .
-Chcesz się zabawić ?- spytał chłopak ochrypłym głosem
 Gwałtownie się obróciłam, zobaczyłam Ash'a , który przysunął mnie do siebie.
-To jak mała? Chcesz się zabawić ?-Spytał , ale teraz seksownym głosem
 W odpowiedzi tylko lekko przycisnęłam jego krocze. Złapał mnie za rękę i pociągnął mnie za rękę na górę . Weszliśmy do pokoju.
*OCZAMI ASHTONA*

Poszedłem do niej i złapałem za dwa końce bluzki. Ściągnąłem ją przez głowę, a ona zrobiła to samo z moją. Jej dłonie przejechały przez mój tors, a moje serce znów zaczęło bić szybciej. Przysunąłem ją bliżej ściany. Dotykała jej plecami, a ja złożyłem na jej ustach delikatny pocałunek. Jej dłoń zacisnęła się na moim barku, a druga rozpinała pasek w spodniach. Nie sądziłem, że jest taka szybka, ale nie przeszkadzało mi to. Chciała to zrobić, a ja się na to zgodziłem.
Zszedłem z pocałunkami nieco niżej. Zostawiałem mokre ślady na jej szyi, a ona ciągnęła za końcówki moich włosów. Rozpięła moje spodnie i zsunęła je z mojego tyłka.
- Rozbierz się, zostań tylko w bieliźnie. – Poinstruowałem ją.
Odsunęliśmy się od siebie i zaczęliśmy się rozbierać. W końcu oboje staliśmy byliśmy prawie nadzy.
- Zgaszę lampkę.
- Nie, chce cię widzieć.
Złapałem za jej dłonie i położyłem na swoim torsie. Zaczęła mnie całować, coraz bardziej namiętniej. Nie mogłem w to uwierzyć, że taka dziewczyna jak ona, chciała to ze mną zrobić. Złapałem za jej pośladki i uniosłem ją wyżej. Jej nogi oplotły moje ciało, a ja mogłem zanieść ją do łóżka. Delikatnie położyłem ją na poduszce, a sam zawisłem tuż nad nią. Przykryłem nas kołdrą i zacząłem całować jej całe ciało. Najpierw szyję, a następnie piersi, które nadal były w miseczkach stanika. Wślizgnąłem dłoń pod jej plecy i rozpiąłem biustonosz. Po jej minie mogłem sądzić, że jest tym speszona, ale nic nie powiedziała. Po prostu odrzuciła go na podłogę, a ja mogłem zająć się jej piersiami. Obie dotknąłem dłońmi i lekko ścisnąłem. Z ust dziewczyny, usłyszałem ciche jęki. Składałem pocałunki na jej brzuchu, dopóki nie doszedłem do koronkowych majteczek. Zahaczyłem o nie zębami i uśmiechnąłem się do niej.
Ostatni raz pocałowałem ją w usta i ściągnąłem swoje bokserki. [T.I] była nieco zaskoczona, ale kto by nie był. Ściągnąłem jej bieliznę i oboje byliśmy nadzy. Sięgnąłem więc po srebrną paczuszkę. Założyłem prezerwatywę na swojego penisa i byłem gotowy. Jednak ona w dalszym ciągu, miała niewyraźna minę. Musnąłem jej usta, a ona się uśmiechnęła. Wiedziałem , że jest dziewicą.
- Naprawdę, chcesz to zrobić?
- Tak, jestem gotowa.
Położyłem ręce po obu stronach jej ciała. Zaś jej dłonie, wylądowały na moich plecach. Zacząłem po woli wchodzić. Widziałem jak na jej twarzy pojawia się grymas. Zamknęła oczy, a ja wszedłem do połowy.
- Teraz będę się poruszać, dobrze?
Pokiwała głową, a jej oczy były dalej zamknięte. Wchodziłem w nią powoli i z wyczuciem. Nie chciałem, aby cierpiała. Po jej policzku spłynęła łza, a mnie to zaniepokoiło. Przestałem, ale w dalszym ciągu byłem w niej. Otworzyła na chwilę powieki i się uśmiechnęła.
- Nie przestawaj.
Moje ruchy, były coraz bardziej zdecydowane. Czułem, jak jej paznokcie, wbijają się w moje plecy i zostawiają ślady. Z jej ust wydobywały się jęki, a oczy lśniły. Jej plecy, wyginały się w pół, a ja poczułem jak dochodzi. Nie musiałem długo czekać. Po kilku ruchach także doznałem rozkoszy i wyszedłem z dziewczyny. Odłożyłem prezerwatywę do opakowania i patrzyłem na jej piękną twarz.


*********************************************************************************
Będzie jeszcze jedna część , a może i 2 sama jeszcze nie wiem.

1 komentarz: